Często w tunelach, na przystanku czy na rogu ulicy spotykamy ludzi bezdomnych i żebrzących. Siedzą najczęściej z małymi dziećmi albo i sami z karteczką, że proszą o pare groszy na jedzenie.
Jaki macie stosunek do takich ludzi ?
Pomagacie czy ignorujecie ich ?
_________________ Każdy ma jakiś talent, więc zacznij coś robić,
po jakimś czasie zacznie Ci wychodzić,
wtedy przyjdzie satysfakcja - nikt Ci jej nie odbierze!
Ale musisz uwierzyć w siebie, uwierzyć szczerze !
BloodyTampon. [Usunięty]
Wysłany: 2010-03-07, 13:12
nie miałam w sumie styczności z takimi ludźmi. jednak są w moim mieście tzw. slumsy. tam panuje bieda, jest zimno, chodzą głodni. ale niestety zawsze znajdą pieniądze na alkohol. jednym słowem patologia. tam gdzie mieszkają to nawet nie można tego nazwać 'mieszkaniem' więc są tak jakby bezdomni. co do pomocy, to w mieście są ośrodki typu PCK gdzie zawsze jakieś tam dary dla bezdomnych się zbiera. w kościołach w Wielką Sobotę bodajże też są zbierane dary typu mleko, mąka. czasami coś wrzucę.
Dla mnie ludzie bezdomni dzielą się na dwie grupy: na tych co udają (co jak dla mnie jest żałosne) i na tych co naprawdę są biedni i potrzebują tych pieniędzy.
Miałam kiedyś styczność z pewną sytuacją jak kobieta z dzieckiem siedziała pod kościołem, żebrała pieniądze
i mówiła, że nie ma domu jest biedna itd. Gdy ludzie już się rozeszli do domów, ona przeszła przez ulice
i wsiadła z tym dzieckiem do samochodu (i to nie był jakiś maluch czy coś w tym stylu, tylko większy i droższy),
innym razem widziałam taką samą sytuację tylko, że ona później wysiadła sama
inaczej ubrana i wcale nie wyglądała na biedną. A samochód z tym dzieckiem odjechał.
A jeżeli chodzi o takich ludzi którzy na prawde nie mają domu, to im wcale nie jest tak łatwo znaleźć prace.
I współczuje im. U nas w mieście bezdomni popełniają jakieś małe przestępstwa, żeby przez okres zimowy pójść do aresztu,
a potem jak robi się cieplej wychodzą i żyją sobie tak jak dotychczas.
Z tego co zdążyłam zauważyć to ludzie ignorują takich ludzi, często widzę jak dziecko chce wrzucić jakiegoś pieniążka,
a rodzic go powstrzymuje i krzyczy za to na niego.
_________________ Każdy ma jakiś talent, więc zacznij coś robić,
po jakimś czasie zacznie Ci wychodzić,
wtedy przyjdzie satysfakcja - nikt Ci jej nie odbierze!
Ale musisz uwierzyć w siebie, uwierzyć szczerze !
Dla mnie ludzie bezdomni dzielą się na dwie grupy: na tych co udają (co jak dla mnie jest żałosne) i na tych co naprawdę są biedni i potrzebują tych pieniędzy.
zgadzam się z Tobą. Nie da się na pierwszy rzut oka rozpoznać czy osoba naprawdę jest potrzebująca.
Dla mnie taki widok nie jest za częsty. Ale z reguły jak widzę to im współczuję. Ale z drugiej strony sami na to sobie zapracowali jak to wacek powiedział.
_________________ Uwazaj na swoje życzenia,
Uważaj na swoje słowa,
Uważaj na swoje życzenia,
Bo będziesz żałował,
Uważaj na swoje życzenia,
Bo jeszcze się spełnią ...
Z tego co zauważyłem to biedni i potrzebujący są zbyt dumni żeby prosić o pomoc. Starają się sami sobie radzić. Pseudo biedni są po prostu leniwi i cwani. Myślą, że im się należy pomoc.
BloodyTampon. [Usunięty]
Wysłany: 2010-03-12, 18:21
kowal napisał/a:
Pseudo biedni są po prostu leniwi i cwani. Myślą, że im się należy pomoc.
szczera prawda. takim ludziom nawet nie chce się ruszyć do lasu po kawałek drewna na opał.
No w sumie są też i tacy, ale są też tacy prawdziwi. U nas w mieście na pewno jest jeden taki bezdomny, który na prawdę jest biedny i nie ma domu, ale to nie jego wina, bo chyba żona mu zabrała wszystko co miał a rodziny nie ma (czy coś takiego, nie wiem dokładnie jak to było, bo to tylko tak z opowiadań ludzi).
Ale przez tych co udają, że niby są biedni itd. ludzie nie ufają żadnemu bezdomnemu i ci co na prawde są biedni są troche poszkodowani.
Nie chciałabym się znaleźć w ich sytuacji. Tej zimy zginęło bardzo dużo ludzi, którzy podczas tych mrozów nie mieli się gdzie schronić.
_________________ Każdy ma jakiś talent, więc zacznij coś robić,
po jakimś czasie zacznie Ci wychodzić,
wtedy przyjdzie satysfakcja - nikt Ci jej nie odbierze!
Ale musisz uwierzyć w siebie, uwierzyć szczerze !
Wiecie co zauwazylam? Ze ludzi ktorzy naprawde potrzebuja pomocy zazwczaj chca jedzenie, a tacy ktorzy zbieraja pieniadze nie chca ich za nic. Zazwyczaj graja na harmonijce czy spiewaja i za to chca pieniadze. Tacy co siedza z karteczka i sloikiem przy dupie i chca pieniedzy zazwyczaj sa to zwykli oszusci, albo bezdomni ale tacy ktorzy za te pieniadze kupia wodke a nie jedzenie.
Jezeli ktos mnie prosi o jedzenie to daje/kupuje natomiast jesli chce pieniedzy to roznie, staram sie nie dawac ale czasem ciezko mi nie dac kiedy widze zebrzacego malego rumuna czy cygana w tramwaju.
Ja współczuję tym prawdziwym bezdomnym. Faktycznie często jak takich spotykam, to nie chcą pieniędzy, ale zwykłą bułkę i trochę wody. Czasem to nawet biorę go do baru mlecznego, kupuję zupę i jakieś ziemniaki z mięsem i surówką, płacę 15zł, a on jest szczęśliwy, że coś zje. Takim to mogę pomóc i chcę. Tym grajkom też jestem w stanie rzucić parę groszy, ale tylko za to, że dają coś z siebie, starają się. Nie są biedni, ale zasługują na uznanie. Ale te wszystkie żule, kręcące się po plantach, żebrzący o papierosa i 50gr, doprowadzają mnie do szału. Niektórzy wcale nie są tacy starzy, do pracy jeszcze zdolni, ale leniwi, bo po co mają 8h harować, jak w ciągu dnia nie dość że fajki wysępi, to i na wino uzbiera. Takich omijam szerokim łukiem.
Ja się ich boję. Omijam szybkim krokiem i przy okazji jeszcze chowam torebkę.
No dobra, może nie wszystkich. Tych pijanych tylko.
Innym rzucę jakiegoś grosza, ACZKOLWIEK
kiedyś miałam taką sytuację, że podszedł do mnie bezdomny właśnie. Trzeźwy był, to nie uciekałam. Poprosił mnie, żebym poszła do sklepu i kupiła mu jakiś chleb. Jeszcze mi się tam popłakał, a że wrażliwa dusza ze mnie to o mało nie zaczęłam tam ryczeć razem z nim. Poprosiłam go, żeby zaczekał, poszłam do sklepu, kupiłam chleb, coś na chleb, pełna kultura. Wychodzę, a jego nie ma. No WSIUNKŁ. Głupio mi się zrobiło, chleb zostawiłam gdzieś na ławce i poszłam. Do tej pory nie wiem, co o tej sytuacji myśleć.
Aha, no i zawsze częstuję papierosami. Bo wiem jaki to ból, jak się nie ma, a palić się chce.
_________________ bumtarararara - za oknami noc
czego chcesz dziewczyno - ja wiem
tarzana!
Pomógł: 1 raz Wiek: 18 Dołączył: 04 Cze 2010 Posty: 441 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-06-07, 08:09
sru. napisał/a:
Ja się ich boję.
Gorzej jest jak siedzisz sobie w tramwaju, a oni wchodzą. Śpiewają, a potem chodzą i żebrzą. Aaa, żeby tylko. Mogliby przy tym nie kraść. Już mi telefon ukradli.
sru. napisał/a:
Aha, no i zawsze częstuję papierosami. Bo wiem jaki to ból, jak się nie ma, a palić się chce.
Ogólnie też częstuję, ale jak podchodzi do mnie jakiś dzieciak, na oko 14-15 lat i prosi o papierosa to mam ochotę go wyśmiać.
Mi trochę przeszkadzają, idąc ulicą codziennie widzę ich przynajmniej 7-8, wiem, że nie są to bezdomni, ale udają. Najczęściej Cygani. Podejdzie takie i brudnymi rękoma zacznie wymachiwać przed twarzą, aż mi się niedobrze robi. Ale w innym miejscu jest taki prawdziwy bezdomny, często wracając koło 21-22 widzę jak śpi na ławce albo na trawię za sklepem. Nigdy nie widziałem go pijanego, więc wiele razy dawałem mu kasę. Z 20 - 30zł, niby tak niewiele, a daje mu tyle szczęścia.
Ze ludzi ktorzy naprawde potrzebuja pomocy zazwczaj chca jedzenie, a tacy ktorzy zbieraja pieniadze nie chca ich za nic.
Dokładnie. Pamiętam taką sytuację - opowiadał ją mój tata. Spotkał swojego dawnego znajomego. Właściwie to kojarzył go jak przez mgłę, ale nic. Facet był bezdomny. Pamiętał mojego tatę i poprosił go o 5 zł, bo był głodny. Tata nie chcąc dać się naciągnąć powiedział, że pójdzie z nim do sklepu i kupi mu bułkę, wtedy facet zaczął się wykręcać. Okazało się, że potrzebował kasy na alkohol....
Jak można tak nisko upaść?
A co do mnie: nie umiem rozpoznawać kłamców, więc zazwyczaj omijam bezdomnych z daleka.
_________________ "Nie pójdę do piachu, gdy ktoś mi powie: czas umierać brachu. Nie dam się uśpić śmierci słowom, pójdę do grobu z podniesioną głową."
Wiek: 14 Dołączył: 08 Sie 2010 Posty: 48 Skąd: Wrocław
Wysłany: 2010-08-10, 10:59
Kiedyś było w Wydarzeniach lub Teleexpresie że bodajże 75/80% udają, a tak naprawdę nie są im potrzebne pieniądze na chleb tylko żeby wesprzeć monopolowy ; ) i było jeszcze że Wałęsa daje co niedziele 50 zł dla...żebraków udawaczy pod kościołem. Coś takiego było ale mogę się mylić ; ] A moje zdanie jest takie żeby się zapytać i oczekiwać szczerej odpowiedzi na co im te wsparcie finansowe ; ]
_________________ "You better watch what you say.
From these industry fucks,
To these faggot ass punks,
You don't know what it takes,
To get this motherfucking truck."
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
Forum młodzieżowe - forum nastolatków - to właśnie tu! Tu rozmawiamy o ważnych sprawach, takich jak dorastanie, dojrzewanie, przyjaźń, miłość i seks. Na naszym forum dla młodzieży porozmawiasz także o szkole i nauczycielach. Jak na fora młodzieżowe przystało znajdziesz tu gry Java, gry online, dzwonki, tapety na telefon. Nastolatki rozmawiają o motoryzacji, muzyce, sporcie jak również o seksie.